Trendy w sieci

Jak Reddit wyniósł akcje GameStopu na księżyc

Amerykańska ekonomia pełna jest kuriozalnych właściwości. Udowodnione zostało to dwa tygodnie temu, kiedy nagły wzrost cen akcji GameStopu niemal doprowadził do krachu na giełdzie. Wszystko, rzecz jasna, jest winą Reddita.

Od początku. GameStop to sieć sklepów stacjonarnych sprzedających gry i konsole w Stanach Zjednoczonych. Tego typu sklepy od dawna już są na prostej drodze do wymarcia – zdecydowana większość rynku gier komputerowych opiera się wyłącznie o dystrybucję cyfrową. Pandemia COVID-19 pogorszyła jedynie stan rzeczy – kto w końcu chce wychodzić z domu, jeśli nie musi?

Jak co roku, spodziewano się że akcje GameStopu dalej będą iść w dół. Jednak jeśli spojrzeć na ceny akcji…

Co social listening powie nam o short sellingu

SentiOne zajmuje się przede wszystkim monitorowaniem mediów społecznościowych w celu znajdowania interesujących trendów i anomalii – kiedy temat GameStopu zupełnie znikąd zaczął dominować dyskusje, natychmiast zagłębiłam się w temat.

Co się stało? W dużym skrócie – short selling (ang. krótka sprzedaż) bez jakichkolwiek ograniczeń w końcu zebrał żniwo. W telegraficznym skrócie: short selling to praktyka, w której inwestor pożycza papiery wartościowe i sprzedaje je po kursie rynkowym. Robi to z nadzieją, że cena akcji pójdzie w dół – jeśli tak się stanie, wykupi z powrotem pożyczoną ilość akcji oraz je zwróci, zachowując różnicę w cenie dla siebie.

Innymi słowy, jest to forma hazardu. Inwestor biorący udział w short sellingu obstawia, że dana akcja pójdzie w dół. Jest to dosyć upowszechniona praktyka – fundusze hedgingowe właśnie w ten sposób zarabiają pieniądze: na czyjejś stracie. 

Użytkownicy subredditu /r/WallStreetBets zdecydowali zamieszać na rynku poprzez masowe kupowanie akcji GameStopu. To podniosło kurs akcji, co z kolei zaowocowało tzw. short squeeze. Jeśli inwestor dokona short sellingu, ale akcje zamiast pójść w dół pójdą w górę, zaczyna ponosić straty. Musi albo wykupić swoje akcje z powrotem (ponosząc koszta), lub czekać i narazić się na ryzyko jeszcze większych strat.

Prostymi słowy – Reddit wziął akcje funduszy hedgingowych za zakładników. Plan był prosty: dużo funduszy hedgingowych liczyło na dalszy spadek kursu akcji GameStopu – wydawało się to być bezpieczną pozycją. Jeśli Reddit byłby w stanie podnieść ceny, fundusze hedgingowe zmuszone byłyby wykupić swoje akcje z powrotem: prosty przepis na zysk.

Redditorzy przystąpili zatem do wykonania planu. Nikt jednak nie przewidział tego, jakie będą jego konsekwencje. Wśród funduszy i zawodowych maklerów wybuchła panika – Reddit wziął ich kompletnie z zaskoczenia. Podbicie cen przez Reddita zmusiło fundusze hedgingowe do natychmiastowego wykupienia swoich akcji – co tylko podniosło ich kurs jeszcze wyżej, co tylko pogorszyło problem.

Nie trzeba tłumaczyć, że “poważne” środowisko finansowe było tym stanem rzeczy nieco niezadowolone. Założyciel Citron Research, Andrew Left, na tydzień przed całą aferą przewidywał, że akcje GameStopu spadną poniżej $20. Teraz jest sfrustrowany faktem, że znudzeni redditorzy pokonali go w jego własnej grze.

Citron Research nie jest jedynym funduszem hedgingowym który znacznie ucierpiał na całej sprawie. Melvin Capital Management, wart ok. 13 miliardów dolarów może kompletnie zbankrutować przez tę sytuację.

Właśnie w tym momencie zauważyliśmy bardzo silny wzrost zmianek na temat akcji GameStopu. Poniżej wykres anomalii SentiOne dla hasła “GameStop” – widoczna jest silna korelacja z kursem akcji.

Twitter, jak zwykle, pogarsza sytuację

Kiedy media zwróciły uwagę na całą sytuację, sprawy jeszcze bardziej nabrały tempa. Teraz nawet zwyczajni “amatorscy” inwestorzy wskakiwali na trend i kupowali akcje GameStopu, jeszcze bardziej podbijając cenę. Elon Musk zatweetował jedno słowo – i jeszcze bardziej podniósł cenę akcji GameStopu, dolewając oliwy do ognia.

Mniej więcej w tym momencie zaczęły pojawiać się głosy krytyki z Wall Street i innych “rekinów biznesu”. Ich błagalne żale i prośby o zaprzestanie brania udziału w wolnym rynku spotkały się z jednoznaczną krytyką i szyderstwem:

Niektórzy komentatorzy wytknęli poetycką sprawiedliwość w tym, czego dokonali Redditorzy. To w końcu właśnie brak regulacji i niczym nieposkromiony short selling wywołał kryzys finansowy w 2008 roku, którego to kryzysu skutki czuć do tej pory.

Fundusze hedgingowe i inne instytucje finansowe które wywołały kryzys nie dość, że nie poniosły żadnych konsekwencji – zarobiły wręcz na całej sprawie dzięki bailoutom. W takim świetle odrobina zemsty od “prostych ludzi” jest jak najbardziej na miejscu.

 

Co więcej: incydent ten demonstruje jak bardzo system jest zepsuty i otwarty na manipulacje. Ceny akcji już od dawna nie odzwierciedlają żadnej namacalnej rzeczywistości – to wszystko spekulacja. Jest tak od dawna – w przypadku GameStopu jedyną różnicą jest to, że tym razem to zwyczajni ludzie manipulują rynkiem. 

Osobiście pamiętam GameStop głównie z ich reputacji do przyjmowania używanych gier za ułamek ich rzeczywistej wartości. Miło widzieć, że w końcu pozwolili graczom zarobić!

Koniec tego dobrego

Oczywiście, taki stan rzeczy nie mógł się utrzymać. Kto to widział, żeby klasa robotnicza mieszała z interesami kapitalistów! Duża część redditorów kupowała swoje akcje GameStopu przez appkę Robinhood – co w środę (27 stycznia) przestało być możliwością. Robinhood zablokował możliwość kupna akcji Gamestopu oraz kilku innych spółek na które rzucili się Redditorzy.

Oficjalnie Robinhood zrobił to aby „chronić swoich klientów”. Nie zajęło długo odkrycie, że największymi klientami Robinhood są gigantyczne firmy finansowe takie jak Citadel Securities, które ryzykują duże straty przez całą sytuację. 

Decyzja ta niemal natychmiast spotkała się ze zdecydowaną reakcją. Tweet kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez na temat sytuacji był jednym z najczęściej udostęnianych, a jej nawoływania do wszczęcia śledztwa federalnego spotkały się z aprobatą ze wszystkich stron spektrum politycznego. Robinhood stał się także celem przynajmniej dwóch pozwów zbiorowych. 

O ile trudno jest stwierdzić, czy cała sytuacja będzie mieć realny wpływ i doprowadzi do zmian na amerykańskiej giełdzie, na pewno udowodniła jedną ważną rzecz: kiedy cała ekonomia bazuje na wierze i spekulacji, nie ma potężniejszej siły od mediów społecznościowych.